środa, 4 kwietnia 2012

Kurczaczki

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc czas wziąć się za wielkanocne wypieki. Muffinki kurczaczki  z pewnością ucieszą każde dziecko, a może i dorosłych.  Tak jak obiecałam to wielkanocna odsłona muffinek nadzianych, które znakomicie tu pasują. Kurczaczki są idealną propozycją na zajączka:)
A teraz trochę tradycji...
W rodzinnych stronach, czwartek przed Wielkanocą, nazywany jest zajączkiem. Tego to dnia "zajączek" właśnie zostawia dzieciom słodycze lub drobne upominki. Z dzieciństwa pamiętam dwie różne teorie obchodzenia zajączka. W pierwszej przygotowywało się gniazdko dla zajączka, czyli miejsce gdzie ma on zostawić coś słodkiego. Mogło to być prawdziwe gniazdko gdzieś w ogrodzie, lub też jakieś wybrane miejsce w domu, z siankiem z bibuły, żeby zajączek był pewien, że tam ma zostawić co trzeba. Druga opcja, była bardziej ekscytująca, zajączek sam wybierał miejsce i trzeba było znaleźć swój prezencik. Trzeba przyznać, że czasem doprowadzało to prawie do łez, kiedy rodzeństwo już znalazło a ja nie:), w takich momentach na gniazdko naprowadzali rodzice, skąd oni wiedzieli...
Też szukaliście zajączka? A rodzice wcześnie rano budzili was, mówiąc "wstawaj, właśnie widziałam uciekającego zająca".


Kurczaczki (składniki na 16szt.):
  • 16 muffinek nadzianych z poprzedniego przepisu
Masa:
  • 200g śmietanki kremówki
  • 125g mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • ok. 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżki soku  + skórka otarta z połowy cytryny
  • 2 łyżeczki żelatyny
Dekoracja:
  • galaretka wiśniowa
  • draże śmietankowe
  • kostka czekolady

Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach gorącej wody. Serek wymieszać dokładnie z kurkumą i cukrem. Jeśli kolor nie będzie dla Was wystarczająco intensywny można dodać troszkę więcej kurkumy, sprawdzając na bieżąco czy masa nie będzie zbyt gorzka, jeśli tak dodać pudru. Cytrynę sparzyć, skórkę z połowy zetrzeć na tarce, dodać do mascarpone. Śmietankę ubić na sztywno, dodać serek, rozmieszaną żelatynę i dokładnie zmiksować.
Masę nakładać na babeczki za pomocą szprycy. Galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody, wymieszać, odstawić do stężenia. Z zastygniętej wykroić dzioby i grzebienie. Kostkę czekolady roztopić w mikrofalówce i za pomocą wykałaczki robić źrenice na oczkach z draży. Udekorować. 
Przechowywać w lodówce.


5 komentarzy:

  1. cudne te kurczakowe babeczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne są jakbym miała foremke na muffinki to bym zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń